Decoupage, rękodzieło artystyczne... To moje pasje... moje hobby... galeria decoupage, maski, manekiny, lampy, ceramika, pudła, pojemniki... deseczki, wazony, lampiony...

szycie

piątek, 17 sierpnia 2012

COś sobie uszyłam.

Jak zwykle pod wpływem chwili.

Nie miałam wcale w zamyśle zasłonek w kuchni, miało być bez.

Później pojawiła się zasłoneczko-firanka w typie zazdroski, wydziergana przez moją Teściową Irenkę.

Potem pomyślałam, że tak  będzie przytulniej i może dokupię nieduże karnisze i powieszę cosik w oknie. Niestety nic mi nie "leżało", aż do dnia odwiedzenia ciuszkolandu, gdzie wyszperałam piękną narzutkę, którą przerobiłam na zasłonki w stylu angielskim.

Co Wy na to?

zasłonki

I w całości

zasłonki

czwartek, 19 lipca 2012

Jak widac mimo to, że się nie pojawiam ostatnio tu zbyt czesto, to i tak mam ręce pełne roboty. Zawsze coś sobie znajdę fajnego do zajęcia rąk. tym razem to moja mała dziewczynka poprosila mnie, po obejrzeniu gazety, abym uszyła Jej tkiegoo stworka-potworka.

I po lekkich oględzinach zdjęć w gazecie zabrałam się do dzieła. Tak właśnie powstał mały przytulanek dla mojej córuni. W razie potrzeb jak komuś wpadnie w oko to zapraszam na mail'a z zamówieniami.

stworek potworek

stworek potworek

stworek potworek

stworek potworek

stworek potworek

Pozdrawiam cieplutko, i zabieram się dalej do kolejnych prac.

Margo

piątek, 23 marca 2012

... tak właśnie...

szyję dalej i to dla dzieci

i to przez dziecię,

ufff

Powoli sobie przypominam jak to jest zasiadywać przy maszynie.

Powrót do szycia zapoczątkowały lalki Tildy, które pokazywałam kilka postów wczesniej.

Szycie powróciło na prośbę mojej małej córeczki, "Mamuś usyj mi taką lalę i... misia i...".

Inspiracją bywają gazety z gadżetami dla domu, książki np takie jak książki o ozdabianiu wnętrz czy ostatnio wydane tildowe książki takie jak "Radosne dekoracje" i inne, różne obrazki itp.

...i właśnie tak zaczęłam zasiadywać po troszeczku przy maszynie, choć pierwsza lala poszła na piechotę, zupełnie bez maszyny.

Potem były serduszka, teraz są domki, bo "takie ładne som te domki, mama usyj plosze'.

Cóż...

już są i wiszą domki  

domki

i woreczek na drobiazgi.

domki i woreczek

A wieszak,

 właśnie

wieszak jakiś rok temu trafił do pokoiku młodej.

Potraktowany bejcą i przecierką biało-ecrie, aby pasował do reszty wystroju Misiowego pokoiku. 

domki szyję

woreczek

 Pozdrawiam

Margo

wtorek, 20 marca 2012

Troszkę szyję ostatnio...

choć dawno tego nie robiłam, ale przypominam sobie powoli.

serdulka

Te moje wytworki uszyłam jeszcze tak na walentynki.

serdulka

Moga służyć jako ozdobne zawieszki, bombki czy dodatek do dekoracji.

Te w komplecie uszyłam ze zwykłego, ale uroczego materiału bawełnianego, chyba przeznaczonego na ściereczki kuchenne.

Pozostałe serduszka uszyte zostało z innego materiału.

Pomarańczowe jest filcowe, różowe polarowe, a w różyczki to czyściutka bawełna - miałam ich kilka, ale ostało się tylko jedno.

serdulka

Szycia troszkę nauczyła mnie moja mama, jak byłam jeszcze małolatą. W moim rodzinnym domu zawsze coś się szyło, przerabiało, haftowało czy dziergało na drutach. Nawet tata brał w tym udział. Było dzięki temu fajnie. Mama zdobywała gdzieś fajny materiał albo włóczkę, bo czasy były ciężkie, i brałyśmy się do roboty. Powstawały wtedy różne ciekawe rzeczy, których nie było w sklepach.

Z czasem wyszło tak, że mama coś zaczynała, a ja dorywałam się do tej roboty jak głupi do sera i już nikomu nie pozwalałam się zbliżać. A jak byłam już troszkę starsza to tylko powstawało hasło, że coś np. "szyjemy" i bralam się do roboty sama i odciążałam w takich sprawach mamę. 

Tak sobie myślę, że dzięki temu, coś mi pozostało w głowie i przez takie podejście do robótek ręcznych mam teraz do nich ciągoty i lubię je bardzo.

 

niedziela, 08 stycznia 2012

Na wstępie życzę wszystkim odwiedzającym mojego bloga

Szczęśliwego Nowego Roku

i lepszego we wszystkim za co się bierzemy oraz dużo miłości i samych dobroci...

 

A teraz moje pierwsze tildy...

 

moja pierwsza tildowa laleczka "Janioł", bo tak ma na imię od samego początku, uszyta została na niespodziewaną i zaskakującą prośbę mojej malutkiej córeczki.

Któregoś zupełnie normalnego dnia przyszła do mnie i najzwyczajniej w świecie poprosiła: "Mamuś usyj mi lale janiołka, plosze". I po chwilowym zapowietrzeniu się odparłam, że owszem uszyję i obiecuję. Jednak nie miałam pojęcia od czego zacząć. Co prawda z szyciem miałam swego czasu do czynienia, ale dawno jako nastolatka i mała dziewczynka, bo zawsze coś szyłam dla swoich lal i przerabiałam dla siebie i domu... mama zawsze wrabiała mnie w szycie zasłon, poduszek i innych domowych wystrojów...

Z racji, że mam jakieś pojęcie do czego służy maszyna, igła i nici, poszperałam trochę po necie i po koleżeńskich blogach szyjących znajomych i... zaczęłam kombinować...

szblon, ołówek, kartka, materiał, nici i do roboty... zaczęłam

Tak z tego dumania udziergałam zupełnie ręcznie  mojego Pierwszego Anioła - zdjęcia później jak zdołam go uchwycić w kadr. Udziergałam również i spodnie i bluzę, a teraz siedzę nad sukienką, bo bluza już "bludna stlasznie". Sukienka w stylu takim samym jak mają lale-anioły poniżej.

 

A na fotce poniżej siedzi drugi uszyty przeze mnie Anioł...

tilda

bo...

zdjęcia pierwszej lali jeszcze nie zdążyłam pstryknąć, gdyż wciąż jest w ruchu i biega wszędzie z moją Misią co utrudnia sesję.

Biżuteria moich Anielic...

tilda

tilda

Skrzydełka również są... na miejscu

tilda

Fryzura jak na anioła przystało...

tilda

A tutaj Anielica trzecia w kolejce jak wyszła spod moich paluszków...

tilda

I dwie razem w czałek okazałości

tilda

Wzrostu słusznego, bo wszystkie trzy około 55 cm wzrostu mają

tilda

Tak jak wspominałam pierwszą uszyłam od samego początku do końca ręcznie, dwie pozostałe poszły już maszynowo. Sukienki w stylu Jane Austen.

 

| < Lipiec 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
          1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
31            
O autorze
Tagi

http://www.facebook.com/pracownia.margo


Katalog-blogow.pl


napisz do mnie
moja strona

Na Moim Allegro

W Mojej Pracowni

Licznik Odwiedzin, Licznik Wizyt

zegar

W większości prace prezentowane na moim blogu są dostępne w sklepiku.

Jeżeli któraś z prac „przypadła CI do gustu” i chciałbyś ją mieć, proszę o kontakt ze mną.

Wszystkie umieszczone na blogu opisy, teksty, zdjęcia i prace są mojego autorstwa i przeze mnie wykonane. Jeśli autorem jest ktoś inny to zamieszczam o tym informację. Proszę i nie zezwalam na kopiowanie i wykorzystywanie moich zdjęć, tekstów i prac bez mojej zgody.