Decoupage, rękodzieło artystyczne... To moje pasje... moje hobby... galeria decoupage, maski, manekiny, lampy, ceramika, pudła, pojemniki... deseczki, wazony, lampiony...

Decoupage

wtorek, 15 kwietnia 2014

Witam Was,

troszkę się zapomniałam w świecie nas otaczającym, ale jestem, odwiedzam i podglądam Was moje Dobre Duszyczki. Pomimo braku wpisów na blogu pracowałam w pocie czoła i nie obijałam się, a oto kilka zdjątek z zajęć, które min. prowadzę dla moich Mróweczek w  tutejszym Domu Kultury.

Na zajęcia chodzą dzieciaczki w wieku mieszanym od 8 do 14 lat, więc wesoło jest bardzo i różnie.

Ostatnio naszym wyzwaniem było 100-lecie twórczości artysty malarza Józefa Chełmońskiego, który jest patronem naszych okolic zamieszkania.

Mieliśmy stworzyć coś w metodzie decoupage i chyba nam się udało, obrazy poszły na wystawę.

Malował sceny rodzajowe, ukazując z dużym autentyzmem życie wsi polskiej i ukraińskiej oraz sceny myśliwskie. W realistycznych, nastrojowych pejzażach z wielką wrażliwością odtwarzał koloryt przyrody. Rzadziej malował portrety. Był doskonałym malarzem koni, sławę przyniosły mu rozpędzone Czwórki i Trójki. - zaczerpnięte z wikipedii

A poniżej nasze trudy z pracami owego artysty.

Powstały dwa obrazy, gdyż mam dwie grupy warsztatowe i jest nas 24 sztuki, więc rąk wiele i pomysłów sporo.

Oba obrazy powstały w formie puzelków, które połączyliśmy w całość, a przerwy między puzelkami zostały przetarte pastą dla większego efektu końcowego. Całość prac zamkneliśmy w ramach rónież własnoręcznie wykonanych. Obrazy, gdyż to fotokopie, musieliśmy dobrze podrasować, aby uzyskać efekt jaki nas satysfakcjonował.

Pozdrawiam

Margo

środa, 05 lutego 2014

Pewnego razu zglądałam po Waszych stronach... Tu i Tam... i zagościłam na bardzo sympatycznym blogu u mojej imienniczki Małgosi, gdzie wpadły mi w oczka superowe koszyki wiklinowe, a dokładniej z wikliny papierowej.

Wypatrzyłam tam białe koszyki ozdobione motywem koron.

Takie mi się marzyły od dłuższego czasu, jednak osobiście do wikliny podchodzę jak pies do jeża... chcę, ale to nie dla mnie tak do końca.

Pomyślałam: zapytam, może będzie owa właścicielka miała coś do zbycia.

Jednak ku mojemu zaskoczeniu Małgonia zaoferowała mi zrobienie konkretnych koszyków pod wymiar jaki mi pasuje.

W zamian ustaliłyśmy, że ja udekoruję dla niej butelki na naleweczki, w stylu bardziej bliskie kobiecemu oku. I tak też się stało...

Ja dostałam po pewnym czasie piękne trzy wymarzone kosze i to nie małe.

Wyglądają przepięknie i super się wkomponowały w całość.

 

 

 

 

 

 

A ja zrobiłam na wymiankę buteleczki.

Wyszły tak:

Butla w stylu typowo kobiecym retro - romantycznym...

Bulta romantyczna

Butla w stylu romantycznym...

Butla makowa...

i jeszcze mały drobiazg dla pocieszenia i podziękowania...


Reszta zdjęć do obejrzenia na FB Pracownia Margo

 

Robiąc te buteleczki, cały czas się zastanawiałam: czy będą się podobać i czy o takie chodziło Małgoni,  czy trafię w Jej gust i kolory.

Mówię Wam jakie wyzwanie.

Osobiście jestem bardzo rada z takiego wymiennego rękodzieła.

Super zabawa i jaka przyjemność.

Serdecznie pozdrawiam Cię Małgonia.

Margo

 

piątek, 20 grudnia 2013

I już grudzień...

Wiele osób nie lubi zimy, ja co prawda lubię ją, ale wtedy gdy pada śnieżek i jest puszyście.

Jak jest tak jak teraz to... nie bardzo, ale cóż począć taka pora roku, którą jednak wynagradzają święta i najpiękniejszy miesiąc jakim jest grudzień.

To najpierwsiejsza bombka w tym roku, jaka wyszła spod moich łapek.

Wiem, że dość późno wzięłam się za takie ozdoby w tym roku, ale jeszcze troszkę udało mi się ich zrobić.

Bombeczka styropianowa, ozdobiona metodą decoupage, z małymi efektami 3 D.

 

 

 

 

 

Już późno i jak to przed świętami czasu mało, więc i ja lecę dalej do swoich zajęć. Nie wszystkie jednak przyjemne, ale taka kolej rzeczy. Najpierw troszkę pracy, a później przyjemności.

Pozdrawiam serdecznie moich serdecznych odwiedzających i zaglądających i do następnego przeczytania.

Margo

czwartek, 03 października 2013

Rany i już październik,

grzmiałam, że będę pisać, a ty znowu miesiąc.

Kiedy...?

Jak tak dalej pójdzie to na własny pogrzeb nie zdążę, albo przegapię.

Ha, ale byłby numer!

Jestem zakręcona jak róg barani, ale daję radę...

No już do rzeczy...

Czas na kolejną prackę moją, herbaciarkę lub jak kto woli, skrzyneczkę na skarby i inne.

Skromniutka, fioletowa, trójdzielna i postarzona.

Wygląda znowu jak bym babci ze strychu zwędziła, choć nie posiadam owej babci ze strychem w szczególności.

Wracając do rzeczy... skrzyneczka we fioletach powstała i bratkiem pokryta została.

jeszcze wolna i chętna na odwiedziny nowego domku.

 

Zapraszam i Pozdrawiam późną porą.

Margo

sobota, 07 września 2013

Czas leci tak szybko.

Czasami mam wrażenie, że budzę się co kilka dni, albo przesypiam kilka dni na raz.

Zaglądam na Wasze blogi i różne Wasze ciekawe stronki, które lubię podglądać i odwiedzać...

i nim się zorientuję, już nie starczyło mi czasu, aby zajrzeć do siebie...

I tak dzisiaj...,

korzystając, że komp jest wolny

zasiadam i jestem u siebie.

A tu, jak widzę, ostatni wpis umieściłam w czerwcu, a już wrzesień dawno się zaczął. 

To, że mnie tu nie było, wcale nie oznacza nicnierobienia.

Wręcz przeciwnie, praca wre, aż się kurzy... nawet zdjęć nie mam kiedy zrobić.

Pewnikiem jak bym chciała to czas też bym znalazła, ale wolę podłubać zamiast pstrykać.

Jest kilka rzeczy, które ostatnio już powykańczałam i dały się nawet sfotografować.

Między innymi skrzyneczki, herbaciarki, obrazki i tabliczki. 

Ostatnio na wymiankę przygotowuję kilka butelek decou, ale to innym razem.

Jak będą gotowe to pokażę.

Dzisiaj przedstawię Tabliczkę-Deseczkę "HOME" do zawieszenia.

Zleżała sobie kilka szuflad i czasu, bo ponad rok.

Kiedyś ją zaczęłam mając pewien pomysł, który "upadł" jednym słowem. Deseczka trafiła w kąt, potem przekładałam z miejsca na miejsce. Ostatnio czegoś szukając wpadła mi w łapki. Jak ją zobaczyłam, to niewiele się zastanawiając wzięłam ją pod tzw. lupę. Trafiła na stół pracowy... i dostałam amoku. 

Po pewnym czasie pojawił mi się efekt końcowy i tyle.

Wygląd końcowy jest taki, że wygląda jak staroć, który zwędziłam babci ze strychu. 

Uważam jednak, że całkiem nie źle się prezentuje.

Szczerze tak mi wpadła w "oko", że chyba powieszę ją w domku i będę cieszyć duszę swą.

I wiem, że to nie ostatnia deseczka-tabliczka, a może praca w tym stylu.


deseczka HOME

deseczka

deseczko-obrazek

deseczka HOME

 

Och mało widać efekty jakie dodałam na koniec... oj a w aparacie tak pięknie je widać.

Postaram się jeszcze pstryknąć jakąś fotkę i może się uda.

A jak na razie pozdrawiam i do przeczytania.

M.

czwartek, 13 czerwca 2013

Jeszcze znalazłam zdjątka lampionu, który powstał w okresie zimowym na zamówienie koleżanki.

Koleżanka zamówiła u mnie całą serię: lato, zima, wiosna i jesień.

Każdy wyszedł zupełnie inny jak na daną porę roku przystało.

Oto jeden z nich "WIOSNA".

Pozdrawiam

Margo 

czwartek, 23 maja 2013

Na dzień dobry,

chciałam wszystkich przeprosić za powstałe, w tzw. międzyczasie umieszczania wpisów, błędy w mojej pisowni, które pojawiają się na skutek mojego szybkiego działania i roztrzepania.

Zostałam upomniana przez czytelniczkę, którą ten fakt zmusił do zwrócenia mi uwagi.

Bardzo wszystkich przepraszam i postaram się w przyszłości, poświęcać temu więcej czasu.

 

A teraz wstawię zdjęcia pudełka na ciasteczka, które wyszło bardzo szybko spod moich łapek, jako pokazowa praca podczas zajęć warsztatowych dla dzieciaków.

 

pudełko

Pudełko z odzysku po czekoladkach.

pudło

Cieniowania są, ale na zdjęciach wyszły niestety mało widoczne.

pudełko

piątek, 17 maja 2013

Troszkę czasu minęło, ale już jestem i mimo tego, że nie zostawiałam wpisu po swoich odwiedzinach, prace twórcze cały czas się kręcą i tworzą w mojej malutkiej pracowni.

Mam sporo pomysłów, które powoli próbuję realizować.

A poniżej zdjątka obrazko-ramki, którą ostatnio ładnie wylakierowałam.

Obrazek idealnie pasujący do romantycznej sypialni, bądź pokoju małej księżniczki.

Pozdrawiam już wreszcie wiosennie i cieplutko

Margo

 

 

obrazek

 

obrazek róża

czwartek, 11 kwietnia 2013

Pomimo, że pogoda nie zawsze sprzyja naszemu samopoczuciu i zmęczenie daje o sobie znać, ponieważ zawsze jest coś do zrobienia, to jednak udaje mi się coś niecoś nowego zrobić.

Jak na dzień dzisiejszy jest to niewielka część moich projektów co chciałabym, aby powstała, ale zawsze cosik się u mnie dzieje.

Ostatnio wykończyłam, czas jakiś temu zaczęte, skrzyneczki.

Mogą służyć na przechowywanie różności przeróżnych, drobiazgów, z którymi nie możemy się rozstać, biżuterii, czy chociaż smakowitych herbatek w naszej kuchni.

Poniżej kilka zdjątek, skrzyneczek, które wykończyłam.

Jak Wam się któraś z nich podoba, dajcie znać pod postem lub na maila.

Zapraszam, jeszcze są w mojej pracowni...


Skrzynka "London"

skrzyneczka


skrzyneczka


Skrzynka "Aniołki"

Skrzyneczka


Skrzyneczka

 

Skrzynka "Kwiaciarenka"

Skrzynka


skrzyneczka

 

Kolejne moje cudasie przedstawię następnym razem.

Pozdrawiam już wiosennie.

Margo

piątek, 15 lutego 2013

Dawno temu widziałam coś co bardzo mi się spodobało.

Od razu przeszło mi przez myśl, że zrobię coś takiego tylko dla siebie.

Zbierałam się jak szpak do roboty i coraz bardziej myślałam o stylu, a nie o konkretnej rzeczy. Nie chciałam kolejnej dekoracyjnej i nalewkowej flaszki, gdyż mam ich kilka i na grzmota mi koleja? Z tegoż względu udumałam taki oto wazon, co prawda natchniona nadal butelką, jaką wypatrzyłam u Asket na blogu.

Jednak wyszedł mi on zupełnie inny, całe szczęście.

 Mam nadzieję, że Asket ze Świata według Asket nie obrazi się na mnie, tylko odbierze to za miłe zachęcanie innych do twórczej pracy oraz napędzanie ich do działania i wyostrzania myśli czy wyobraźni. Jeśli rozumiecie o co mi chodzi, bo strasznie zagmatwałam.

Mam jednak nadzieję, że osoby zajmujące się rękodziełem tak jak ja wiedzą o co kaman i na czym to polega.

Wazon dostałam dawno temu od znajomej, której się nie podobał. Był z bardzo grubego kolorowego szkła, dosyć duży i w sumie nie najładniejszy.

A teraz jego przemiana sprawiła, że zmienił się nie do poznania i bardziej jest miły dla oka.

En face

 Wazon retro

tyły

Wazon retro

gorset

Wazon retro

"dupka" bliżej

Wazon retro

tors i szyja

Wazon retro

I jeszcze raz w całej okazałości

Wazon retro

I co o tym sądzicie.

Dla chętnego...

mogę odsprzedać, póki się z nim nie związałam na dobre.

Pozdrawiam

Margo

 

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 9
| < Lipiec 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
          1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
31            
O autorze
Tagi

http://www.facebook.com/pracownia.margo


Katalog-blogow.pl


napisz do mnie
moja strona

Na Moim Allegro

W Mojej Pracowni

Licznik Odwiedzin, Licznik Wizyt

zegar

W większości prace prezentowane na moim blogu są dostępne w sklepiku.

Jeżeli któraś z prac „przypadła CI do gustu” i chciałbyś ją mieć, proszę o kontakt ze mną.

Wszystkie umieszczone na blogu opisy, teksty, zdjęcia i prace są mojego autorstwa i przeze mnie wykonane. Jeśli autorem jest ktoś inny to zamieszczam o tym informację. Proszę i nie zezwalam na kopiowanie i wykorzystywanie moich zdjęć, tekstów i prac bez mojej zgody.