Decoupage, rękodzieło artystyczne... To moje pasje... moje hobby... galeria decoupage, maski, manekiny, lampy, ceramika, pudła, pojemniki... deseczki, wazony, lampiony...

Kursiki mini

poniedziałek, 30 lipca 2012

Tutorialek ten powstał na potrzeby fajnego portalu dla i o artystach, gdzie zachęcam Was serdecznie do zaglądania i zarazem zapraszam w odwiedziny.

Tam można znaleźć  różne ciekawe informacje i popodglądać innych i ich cudeńka, które wychodzą spod ich łapek i min. moich.

www.chabrowepole.pl

A poniżej już kursik krok po kroku jak zrobić fajną wiosenną deseczkę.

Zapraszam do dzieła...

Wiosenna deseczka w stylu prowansalskim

 

Potrzebne materiały i narzędzia:

 

materiały:

  • deseczka drewniana lub z mdf-u,
  • serwetki z motywem do ozdabiania,

 

narzędzia:

  • primer – farba podkładowa,
  • klej do decoupage,
  • lakier akrylowy półmatowy lub błyszczący – zależy od oczekiwanego efektu błysk lub mat
  • farby akrylowe do decoupage w kolorach beżowy jasny, ciemno-brązowy lub czekoladowy, ochra i w kolorach motywu (w tym przypadku zielony i fioletowy, który można uzyskać
    z połączenia niebieskiego, czerwonego i trochę białego),
  • nożyczki do decoupage,
  • łyżeczka do nakładania farb - najlepiej plastikowa,
  • opóźniacz do farb akrylowych,
  • pędzle do malowania, do kleju i lakieru,
  • gąbki do tapowania (pocięte na różne rozmiary),
  • talerzyk plastikowy do rozrabiania farb,
  • pojemniczek lub kubeczek  na wodę,
  • ręczniki papierowe oraz mały ręczniczek lub szmatka do wycierania rąk,
  • cerata do zabezpieczenia miejsca pracy np. blatu stołu.

 

Krok pierwszy – malowanie

 

Przygotowaną przez nas deseczkę malujemy białym primerem za pomocą gąbki.

 

Warstwa podkładu nie musi być gruba, ponieważ deseczka będzie malowana jeszcze farbami. Następnie deseczkę malujemy z drugiej strony i odkładamy do wyschnięcia – około 1 godz.

kursik

Na talerzyk wykładamy łyżeczką farbę w kolorze jasnego beżu i ochry oraz nalewamy kilka kropel opóźniacza. Zabieramy się za malowanie. Gąbeczką nakładamy farbę w kolorze jasnego beżu
z odrobiną opóźniacza. Następnie tą samą gąbką nakładamy farbę w kolorze ochry, również
z odrobiną opóźniacza. Farby nakładamy metodą  tzw. tapowania, czyli przykładamy gąbeczkę miejsce za miejscem zamalowując ją starannie. Dzięki opóźniaczowi farby zaczną się przenikać kolorami, a nie zamalowywać. Właśnie w taki sposób uzyskamy efekt przenikania kolorów między sobą bez smug i zacieków. Po tym zabiegu naszą deseczkę odstawiamy do wyschnięcia – około 1 godz.

kursik

 

kursik

 

Krok drugi – wycinanie i klejenie

 

W czasie kiedy nasza deseczka schnie, przygotowujemy motywy serwetkowe z uprzednio wybranych serwetek. Wyrywamy motywy bardzo starannie przy samych brzegach odpowiadającego nam wzoru.

kursik

 Następnie układamy wstępną kompozycję. Zamiast wyrywania możemy wyciąć bardzo starannie nasze motywy nożyczkami do decoupage. Jednak ten zabieg jest znacznie bardziej pracochłonny niż wyrywanie. Po przygotowaniu naszej kompozycji układamy ją pojedynczo na deseczce i lekko trzymając zaczynamy ją przyklejać.

kursik

 Przyklejanie zaczynamy od największego motywu, zaczynając od środka motywu na zewnątrz, lekko przyciskając namoczonym pędzlem motyw do deseczki. Uważając, aby nie za mocno przyciskać, bo rozedrze nam się serwetka.

kursik

 Pamiętajmy jednak, że należy przed uprzednim przyklejeniem serwetki rozdzielić jej warstwy i zostawić tylko tą z motywem (najczęściej serwetki składają się z trzech warstw, więc wyrzucamy dwie spodnie, a z samym nadrukiem pozostawiamy do przyklejenia).

kursik

Tak samo postępujemy z pozostałymi motywami z naszej kompozycji i odstawiamy deseczkę do wyschnięcia. Również na około 1 godz.

 

Krok trzeci – cieniowanie

 

Po dokładnym wyschnięciu kleju możemy przystąpić do cieniowania, które nada naszej kompozycji głębi i charakteru, a motyw będzie wyglądał jak namalowany, a nie zawieszony w przestrzeni.

Do tego potrzebujemy bardzo cieniutki pędzelek i czystą gąbeczkę, lekko zwilżoną mgiełką wody. Zwilżoną, a nie mokrą, ponieważ w innym wypadku wyjdą nam plamy. Wykładamy na talerzyk po pół łyżeczki farb w kolorach odpowiadających naszym motywom i dolewały opóźniacza.

kursik

 I tak po kolei cieniutkim pędzelkiem zamoczonym w odrobinie farby i opóźniaczu, miejsce przy miejscu obmalowujemy nasz motyw, rozciągając nałożoną farbę na zewnątrz naszego motywu.

kursik

W taki sposób powstają nam cienie w około motywu.  Im bardziej rozciągniemy farbę, tym lepiej będzie wyglądać nasza kompozycja. Jak skończymy malowanie cieni naokoło całego obrazka czynność tą powtarzamy tyle razy, ile uznamy za stosowne. Najczęściej zadowalający nas efekt uzyskujemy po dwóch, trzech razach. A w niektórych miejscach musimy powtórzyć jeszcze cieniowanie raz lub dwa razy, aby było idealnie. Jednak pamiętać należy, że każda warstwa cieniowania musi wyschnąć, bo inaczej zniszczymy naszą pracę.W tym przypadku do cieniowań używamy farb w kolorach motywu, czyli gdzie brązowy koszyk używamy brązowej farby, a gdzie lawenda kolejno zielonej i fioletowej.

 kursik

 

Krok czwarty – lakierowanie

 

Ostatnim etapem wieńczącym naszą pracę twórczą jest lakierowanie, które powtarzamy kilkakrotnie. Do lakierowania używamy szerokiego pędzla z syntetycznego włosia. Każdą kolejną warstwę lakieru nakładamy po wyschnięciu poprzedniej warstwy.

kursik

Lakierujemy do momentu otrzymania jednolitej powierzchni, pod którą nie będziemy czuli różnicy pomiędzy powierzchnią deseczki, a przyklejonymi motywami. Używamy lakieru akrylowego błyszczącego lub matowego. To jedynie zależy od naszego gustu i od tego jaki efekt końcowy chcemy otrzymać. Należy pamiętać, że czasami lakierowanie należy powtórzyć kilka, kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt razy, aż różnice się zniwelują. Po skończeniu lakierowania odstawiamy deseczkę do wyschnięcia na kilka godzin. Tak wykończoną deseczkę możemy ozdobić wstążeczkę i zawiesić na ścianie, bądź podarować w prezencie komuś bliskiemu.

kursik

kursik

 

Miłej pracy twórczej życzę i pozdrawiam

Margo

 

wtorek, 27 września 2011

Na prośbę Pablo umieszczam "krok po kroku" w jaki sposób wykonałam moje lustro, które pokazywałam kilka wpisów wcześniej.

Droga Pablo specjalnie dla Ciebie i dzięki Tobie powstaje właśnie mały kursik wykonania i postarzenia przedmiotu czy lustra, któremu chcemy nadać nowe życie.

lustro bielone i postarzone

 

etażerka przerobiona z babcinej komody

postarzona etażerka

 

Krok pierwszy

Tak jak postępuję z większością przedmiotów, które są z odzysku pierwszym krokiem jaki wykonuję jest jego oczyszczenie z ewentualnych niechcianych cześci bądź ozdób i zanieczyszczeń.

Następnie zabieram się za szlifowanie, które w zależności od przedmiotu i możliwości szlifuję przy pomocy szlifierki lub za pomocą najzwyklejszego papieru ściernego.

Niestety nie wszystkie przedmioty możemy potraktować szlifierką, wtedy mamy więcej pracy i machania rękoma. Najpierw najlepiej oszlifować przedmiot grubszym papierem ściernym, a dopiero później wykorzystujemy drobniejszy papier, gdyż możemy nim oszlifować i wyrównać wcześniejsze zadrapania i nierówności.

Po oszlifowaniu, przedmiot przecieram wilgotną szmatką z kurzu i zostawiam na małą chwilkę do przeschnięcia.

 

Krok drugi

Mając na uwadze, że przedmioty o tak dużych gabarytach jak meble, lustra, stoły czy krzesła potrzebują dużo farby, należy sobie przygotować więcej farby niż zwykle do malowania małych przedmiotów.

Ja osobiście jestem fanką farb dulux, flugger i heritage. Z racji wygody używam najczęściej farb dulux, które mają moje wielkie uznanie za konsystencję i wydajność. Gęstość farby gwarantuje, że nie kapie i daje dzięki temu większą możliwość szaleństw.

W tym wypadku wybrałam farbę dulux białą aksamitną do metalu i drewna.

Poza tym potrzebne będą: szmatka bawełniana i gąbka (może być taka jaką kupujemy do mycia naczyń).

Malowanie rozpoczynam od nabrania niewielkiej ilości farby na gąbkę i przecieram nią wybrany przedmiot delikatnie miejsce po miejscu, pilnując aby nie było śladu oderwania gąbki od podłoża. Najlepiej przecierać gąbką do momentu, kiedy nie będzie zostawiała prawie śladu.

Maluję trzymając się jednego kierunku, od góry do dołu lub z lewej do prawej. Możemy malować również ruchami okrężnymi, ale osobiście taki efekt najmniej mi odpowiada.

Możemy również po nałożeniu farby rozcierać ją szmatką, ale również efekt nie każdego może zadowolić. Jednak metodę wybieramy taką, jaka nam najbardziej odpowiada i jaka jest dla nas najwygodniejsza. 

Sekretarzyk wykonany jest taką właśnie techniką przy użyciu samej gąbki.

bielony sekretarzyk

Malując musimy pamiętać, że im cieńsza warstwa farby tym szybciej wysycha. Po pomalowaniu mebelka jedną warstwą, malujemy następną i następną, aż uzyskamy taki odcień jaki nam odpowiada - mniej lub bardziej kryjący nasz mebelek. Pozostawiamy do wyschnięcia. Przy tak cieniutkich warstwach wystarczy godzinka na przeschnięcie całości.

bielenie

 

Krok trzeci

Następnym krokiem będzie przygotowanie farby do cieniowań naszego mebla.

W moim wypadku użyłam dwóch kolorów brązu firmy Heritage. Wzięłam po troszku każdego z przygotowanych wcześniej kolorów brązowych i zmieszałam je ze sobą, dodając opóźniacza do farb.

Później przygotowaną mieszankę nakładam cienkim pędzelkiem na ranty i zagłębienia mojego mebelka, następnie roztapowuję malutką gąbeczką. Aby uzyskać piękne cieniowanie powtarzam tę czynność dwa, trzy razy, aż do uzyskania odpowiedniego odcienia.

etażerka

Przedmiot pozostawiam do wyschnięcia, najlepiej na co najmniej dwie trzy godzinki, albo do dnia następnego. Wtedy będziemy mieli pewność, że nasze cieniowania na pewno wyschły i nie rozmarzą się przy lakierowaniu.

cieniowania

Farbę do cieniowania możemy sobie przygotować w malutkim słoiczku, wtedy przy kilku przedmiotach będziemy miały ten sam kolor. Jak zostanie to można taką mieszankę wykorzystać później, tylko należy pamiętać o szczelnym zamknięciu słoiczka.

 

Krok czwarty

Po odczekaniu odpowiedniego czasu przystępujemy do kilkuwarstwowego lakierowania. Rodzaj lakieru wybiera każdy indywidualnie, ponieważ każdy ma swoje upodobania.

Ja użyłam do wykończenia moich mebli matowego lakieru akrylowego do mebli i zabawek firmy Domalux.

Duży, wydajny i ekologiczny dla dzieci.

Należy pamiętać, że każda warstwa musi porządnie wyschnąć. Po drugim lakierowaniu sprawdzamy gładkość naszego mebelka i ewentualnie lekko przeszlifujemy drobnym papierem ściernym. Następnie przecieramy szmatką i zabieramy się do kolejnych warstw lakierowania.

 

Krok piąty

Ustawiamy nasz mebelek w miejsce dla niego umyślone, komponujemy przestrzeń i podziwiamy naszą pracę. 

 POWODZENIA Pablo i czekam na zdjęcia powstałej pracy.

Margo

piątek, 14 stycznia 2011
Buszując ostatnio po necie natknęłam się na bardzo fajny i ciekawy kursik jak zrobić "stary babciny" obraz lub obrazek.
Pozwoliłam sobie na skopiowanie go, bo znając siebie zaraz go zgubię i już nie odnajdę, a tak zawsze będę mogła do niego wrócić. Tak więc kursik pochodzi ze strony Pani Anny Korszewskiej http://craftstudio.pl.
Nie chcę popełnić plagiatu, bądź kradzieży, więc informuję, że nie przywłaszczam sobie tego kursiku tylko jestem pełna podziwu i szacunku dla Pani Ani. 
 
Dokładny link skąd pochodzi kursik poniżej zamieszczony:
http://craftstudio-online.blogspot.com/
 
 
Pomysł na ..."stary obraz" ze stryszku ;)


undefined  
 
Krok 1
Aby obraz był autentyczny wykorzystałam nieduże podobrazie.
Dostępne na rynku podobrazia są juz gruntowane gruntem,
dzięki czemu gotowe są od razu do bezpośredniego malowania.
 
 Na początku zrobimy trochę nierówności.
Do tego celu możemy wykorzystać stare zalegające nam papiery, gazety.
Ja wykorzystałam zwykłe gazetki reklamowe z hipermarketów.
W dzisiejszych czasach tych gazetek mamy pod dostatkiem :-)
 
Kilka kartek z gazetki targamy na większe kawałki i każdy zgniatamy w dłoni, aby uzyskać więcej zagnieceń i nierówności dla ciekawszego efektu.

 
Krok 2
Na brzegach podobrazia rozprowadzamy dowolny klej hobbystyczny i przyklejamy po kawałku przygotowane wcześniej papierki, mocno dociskając do podłoża.  Podczas klejenia przymarszczamy delikatnie papier palcami.
 
 
Oklejamy całe podobrazie naokoło tworząc papierową ramę.
Dla ułatwienia można sobie wcześniej odmierzyć 
i narysować ołówkiem kontury ramy.
 Pozostawiamy do całkowitego wyschnięcia.
 
 
Krok 3
Malujemy całą powierzchnię dowolnym kolorem farby. 
Ja wybrałam farbę kremową.
Na tym etapie zamalowujemy kolorowy druk z gazetki, Ten kolor będzie również przebijał spod złotej, wierzchniej farby.
 
 Po wyschnięciu pokrywamy całość złotem, np. farbą metaliczną.
Ja wykorzystałam do tego sypką porporinę, 
odrobinę proszku zmieszałam z klejem do dekupażu.
 
 
Zanim jednak złota farba wyschnie, przecieramy gdzieniegdzie pracę gąbeczką usuwając nadmiar farby.
Tworzymy w ten sposób drobne "przecierki".
Spod złota zacznie przebijać kolor kolor kremowy, dając ciekawe efekty.
Pozostawiamy do wyschnięcia.
 
 
Krok 4
 Teraz musimy coś "namalować" :) 
Wykorzystałam piękny motyw z papieru ryżowego.
 
Wycinamy motyw dopasowując go mniej więcej do obrazu,
a następnie opalamy brzegi zapalniczką.
Tak przygotowany obrazek naklejamy na podobrazie. 

 
Krok 5
Kolejny krok to postarzanie obrazu.
Do tego celu można wykorzystać bitum lub wszelkie inne patyny postarzające.
Ja przetestowałam węgierską  patynę postarzającą Pentart - kolor umbra.
Bardzo dobrze się z nią pracuje.
Nanosimy patynę w wybrane miejsca i rozcieramy gąbeczką.
Nadmiar można usunąć rozpuszczalnikiem.


Kolejny etap to efekt zielonej patyny.
W prosty sposób, za pomocą farby akrylowej
możemy delikatnie zrobić "patynowy nalot" .
Wystarczy dobrać kolor zieleni przypominający odrobinę naturalną patynę.
Do tego celu wykorzystałam farbę firmy Dala - kolor Sage.
Maczamy gąbeczkę w odrobinie farby i półsuchą tepujemy w wybranych miejscach.

 
I mamy już prawie gotowy "stary" obraz.


Krok 6
 Na koniec wyeksponujemy trochę motyw, cieniując gdzieniegdzie patyną.
W zagłębieniach przy nadpalonych brzegach,
oraz podkreślając cienie na obrazku.


Zabezpieczamy warstwą lakieru w sprayu i gotowe!
 
undefined
Tak oto życzę Wam powodzenia w tworzeniu obrazu.
Jeżeli chodzi o mnie to jak tylko znajdę wolną chwilkę zabieram się do roboty, a efekt pokarzę jak obraz będzie gotowy.
wtorek, 06 kwietnia 2010

Święta, święta i już po świętach. Wielkie przygotowania jaj na pisanki i nie tylko jaj choć przede wszystkim, a tu niespodzianka... święta już minęły. Choć miło pogoda nam dopisała... nieprawdaż? Było pięknie, słonecznie i tak wiosennie, aż serduszko się radowało w przeciwieństwie do dzisiejszej aury za oknem...

Jak się okazało jeszcze zawieruszyło się jedno jajo u mnie na warsztacie, które zostało wykończone i obstrykane aparatem. Jeszcze dobrze nie wyschło jak zostało nabyte przez koleżankę...

Tak prezentuje się dyndając na drzewku...

jajo

 A tutaj na serwecie właścicielki jajka...

jajo

jajo

jaja

jajo

Wykonanie jajka:

Jajucho wykonane techniką decoupage przy użyciu pasty strukturalnej, która nadała taki nieco bałaganiarski wygląd, dzięki temu najbardziej mi się podoba. Wszystko wykonane tak jak w decoupage'u tradycyjnym. Deseczka z mdf wycięta w kształcie jajusia z dziurką na czubku, aby łatwiej się prezentowało po wykończeniu. Deseczka pomalowana została farbą podkładową, a później farbą w jasnym kolorze - pomalowana pędzlem. Kolejną warstwę farb już bardziej cieniowaną po środku jajeczka nałożyłam gąbeczką, gdyż moim zdaniem ładniej wtapiają się w siebie kolory. Ale aby się w siebie wtapiały użyłam opóźniacza do wysychania farb. Po wyschnięciu tła dodałam motyw kuraków wyrwany z serwetki i po wyschnięciu polakierowałam. Kolejnym ruchem było nałożenie pasty stukturalnej w kolorze białym, która zakryła częściowo przygotowane wcześniej tło. Po wyschnięciu wzięłam się za cieniowanie pasty i ptaszysk. Ostatnim etapem jest lakierowanie wielu warstw. Należy jednak uważać przy nakładaniu lakieru, aby nie pozbyć się wykonanych wcześniej nierówności pasty strukturalnej.

 I na tym jaju skończę jajowaty okres świąteczny, oczekując na wiele śłońca i pogody pięknej, czego i Wam odwiedzającym mnie tutaj na blogu życzę.

 

| < Listopad 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
    1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30      
O autorze
Tagi

http://www.facebook.com/pracownia.margo


Katalog-blogow.pl


napisz do mnie
moja strona

Na Moim Allegro

W Mojej Pracowni

Licznik Odwiedzin, Licznik Wizyt

zegar

W większości prace prezentowane na moim blogu są dostępne w sklepiku.

Jeżeli któraś z prac „przypadła CI do gustu” i chciałbyś ją mieć, proszę o kontakt ze mną.

Wszystkie umieszczone na blogu opisy, teksty, zdjęcia i prace są mojego autorstwa i przeze mnie wykonane. Jeśli autorem jest ktoś inny to zamieszczam o tym informację. Proszę i nie zezwalam na kopiowanie i wykorzystywanie moich zdjęć, tekstów i prac bez mojej zgody.