Wpisy z tagiem: przecierka
piątek, 23 marca 2012
... tak właśnie... szyję dalej i to dla dzieci i to przez dziecię, ufff Powoli sobie przypominam jak to jest zasiadywać przy maszynie. Powrót do szycia zapoczątkowały lalki Tildy, które pokazywałam kilka postów wczesniej. Szycie powróciło na prośbę mojej małej córeczki, "Mamuś usyj mi taką lalę i... misia i...". Inspiracją bywają gazety z gadżetami dla domu, książki np takie jak książki o ozdabianiu wnętrz czy ostatnio wydane tildowe książki takie jak "Radosne dekoracje" i inne, różne obrazki itp. ...i właśnie tak zaczęłam zasiadywać po troszeczku przy maszynie, choć pierwsza lala poszła na piechotę, zupełnie bez maszyny. Potem były serduszka, teraz są domki, bo "takie ładne som te domki, mama usyj plosze'. Cóż... już są i wiszą domki i woreczek na drobiazgi. A wieszak, właśnie wieszak jakiś rok temu trafił do pokoiku młodej. Potraktowany bejcą i przecierką biało-ecrie, aby pasował do reszty wystroju Misiowego pokoiku. Pozdrawiam Margo
niedziela, 10 lipca 2011
To, że mnie tu nie było małą chwilę to nie znaczy, że nic nie poczyniłam w międzyczasie. A jakże... Tym razem typowo dla siebie działałam... Dostałam lustro nie takie znowu stare, ale kilkuletnie i bez żadnych urazów. Jednak znudziło się właścicielom i postanowili go wyrzucić, bądź oddać. Skandal pomyślałam! Przygarnęłam, bo szkoda było go się pozbyć, a może wylądowałoby na śmietniku. Przygarnęłam choć totalnie rama mi nie pasowała, gdyż płyta mdf oblepiona okleiną w kolorze niby brązowym z czarnymi, maszynowymi przyciemnieniami wyglądała "nie w moim stylu". Ot takie sobie... Widząc w nim, w tym lustrze, potencjał zaopiekowałam się nim od razu. Miejsce docelowe wynikło podczas przygotowań i jego "renowacji". Popatrzcie sami czy teraz nie jest niezwykłe? Pobielone i postarzone przecierkami w odcieniach brązu pasującym do pozostałych mebli.
To góra lustra. Bardzo podoba mi się ten wystający gzymsik nad nim... A tutaj już dolna jegoo część... To były fragmenty, a teraz w całej okazałości... a miejsce jak widać się znalazło w sam raz...
niedziela, 29 sierpnia 2010
Korzystając z pięknej pogody tego lata zawzięłam się na pokój mojego krasnala, który niebawem tam sobie zamieszka. Między innymi różnymi pomysłami nastąpiła zmiana umeblowania. Może nie dosłownie, bo mebelki już wcześniej używane, ale potraktowane z powagą sytuacji i zmienione w odpowiednie tony. Na pierwszy ogień poleciał regał, który przyda się na książeczki i różne różności zabawkowe. I po przeróbce wygląda tak:
A tak wyglądał przed przeróbką. Zwykły brązowy i taki sobie smutny. ( z moją decoupage'ową rupieciarnią)
Na drugi rzut poszła komoda, która służyła już dobrych kilka lat. Z racji tego, że jest z tych mniejszych komódek ładnie się wkomponowała w pokoik Niusiuni. Komoda owa wyglądała tak:
A po spotkaniu z moją szlifierką, pędzlem, farbą i tym podobnymi gadżetami powstało takie oto małe arcydzieło...
... arcydzieło, z którego jestem dumna przeogromnie, bo komoda to już coś trudniejszego.
Cała komoda i regał są oszlifowane, a potem potraktowane przecierką w kolorze "dzika orchidea" duluxa. Do przecierki użyłam zwykłej gąbki i szmatki - przy regale, a tylko gąbki przy komodzie. Potem nastąpiły malunki, cieniowania i ozdoby. Na sam koniec użyłam lakieru poliuretanowego, aby nadał lekkiej starości i zmienił trochę nierównomiernie kolor. Zamysł był taki, że mebelki te mają pasować do istniejącej już w pokoju szafy na ciuszki maluszka i miałą się razem dobrze komponować.
W komodzie środkową szufladkę potraktowałam dodatkowo przecierką w kolorze fioletowym, by złamać całość mebelka. Dodatkowo została ozdobiona, jak widać, czudnymi soniami i ozdobnymi uchwycikami. A w nagrodę krasnal, mimo maleńkości, wyraził swój zachwyt piskiem i zaglądaniem do szuflad z radością nowego odkrycia. Słoniki zaś zostały pomacane i zatwierdzone wielkim szczerbatym uśmiechem. Spowodowało to ciąg dalszy... Teraz wiem, że druga komoda podzieli los swoich poprzedników i będzie pasować do reszty.
W razie zainteresowania pięknością komódki polecam się i czekam na zamówienia. Mogę stworzyć taka samą, bądź podobną.
|
Archiwum
O autorze
Ostatnie wpisy
Zakładki:
Fajne ciekawe i pomocne
Moja galeria
Zaglądam, podglądam i podziwiam
Tagi
W większości prace prezentowane na moim blogu są dostępne w sklepiku. Jeżeli któraś z prac „przypadła CI do gustu” i chciałbyś ją mieć, proszę o kontakt ze mną.
Wszystkie umieszczone na blogu opisy, teksty, zdjęcia i prace są mojego autorstwa i przeze mnie wykonane. Jeśli autorem jest ktoś inny to zamieszczam o tym informację. Proszę i nie zezwalam na kopiowanie i wykorzystywanie moich zdjęć, tekstów i prac bez mojej zgody. |