Natchnienia bywają różne...
Mnie osobiście nachodzą chwile "klimatyczne". Wtedy trzymam się jednego tematu przez kilka tworzonych kompozycji.
Jest czas na kwiaty, wzory, ornamenty, czy tak jak tutaj klimaty starych francuskich i włoskich małych miasteczek i wsi. Mają one swój niepowtarzalny urok i tajemnicę.
Nie mówię o tzw. sielskich klimatach, bo nie to miałam na myśli.
Powstałe deseczki moim zdaniem mają to coś w sobie, tą tajemniczość i urok.
Ocenicie sami.
Trzy deseczki-wieszaczki, ale jeszcze nie wszystkie mają haczyki.

Te jednak najbardziej wpadły mi w oko...

Tutaj już z dokręconymi haczykami np. na ściereczki.

Ta deseczka jest podobna w stylu jednej z trzech prezentowanych powyżej, jednak część jest domalowywana i poprawiana, jak widać poniżej...

Pozdrawiam wszystkich wpadających do mnie w odwiedziny.