Wpisy z tagiem: decoupage na butelkach

piątek, 09 kwietnia 2010

Dzisiaj zaczynam posta sama nie wiedzieć od czego...

Mam wolnego kompa... Krasnal złapał drzemkę, więc... hmm...

Mam kilka flaszeczek ostatnio wykończonych już na odpowiedni połysk, więc tak pomyślałam, że wstawię.

Flaszeczki trzy wykonane techniką decoupage klasycznego.

Jedna dodatkowo specjalnie postarzana, bo miała wygladać na "zużytą".

Druga klasyczna w jabłuszka, które swoją urodą urzekły mnie niezmiernie.

Trzecia posiadająca okienko została potraktowana, jakże moim ulubionym cracklem jednoskładnikowym, dla otrzymania zupełnie innego charakteru, z dodatkiem tak soczystej morelki, że aż prosi się o napełnienie jej podobną zawartością.

butle

butle

butle

A tu odsłona każdej butelczyny z osobna, gdyż zasłużyły sobie na to wielką cierpliwością do rąk twórcy.

butla brzoskwinia

Co do crackla jednoskładnikowego, to zawsze mnie ciekawi: czy po nałożeniu farby popęka tak jak ja sobie tego życzę, czy zupełnie inaczej. W większości przypadkach potrafi mnie jednak zaskoczyć... w obu kierunkach. Tutaj akurat pęknięcia powstały takie jak sobie tego życzyłam...uff... małe i drobne, ale zdarza się że wychodzi inaczej. Zaznaczam, że mówię tu o jednakowej metodzie nałożenia farby na crackla.

butla jabłko

Czy te jabłuszka nie są wyjątkowe...

butla pomarańcza

A tutaj to już chyba wykaz choroby związanej z wykańczaniem moich kompozycji. Z tego co widzę to chyba choroba nieuleczalna już. Wżarta w moje patrzenie na świat i przedmioty, które mnie otaczają. Czasami strasznie dołująca, szczegółnie jak gdzieś w sklepie dorwę coś z decu, odwrócę... i szok! Klapa... niewykończone, zamazane, brudne, zafajdane, bo przecież nie widać. Wszystko mi wtedy opada... dosłownie... no prawie.

Czepiam się!?

 Sorrrrki.

Już nie będę.

 

poniedziałek, 22 marca 2010

Popełnione nie tak dawno chusteczniki i jaja pojechały sobie dzisiaj do koleżanek do pracy. Może ktoś coś nabędzie drogą kupna. Nie powiem, kaska się przyda.

Teraz mam etap butelkowania. Wymyślam butle na nalewki, marzenia, dekoracyjnie... co kto lubi i mu w duszy gra. Jedna z nich także pojechała do znajomej w pracy, gdyż jest afrykańskaja. A moja koleżanka ma nalot na afrikę. Złożyła niedawno zamówienie na obrazki i kilka rzeczy w tym klimacie. Jak na razie wyszła mi, poza zamówieniem, butla i lampion wyczekiwany długo, bo materiałów brak było.

Ale teraz czekam na natchnienie ciepłego wiatru z nad Afryki i biorę się do dzieła. Jeszcze chwilka i powieje.

A oto butelczyna dekoracyjna i lampion afrykański. Nie koniecznie ten co zrobiłam ostatnimi czasy. To mój ulubiony pierwszy jaki powstał przy pomocy moich dłoni.

butla afrika

Butla popełniona pod wpływem nagłej weny. Bez specjalnego wymyślania. Samo przyszło... Popełniona i ozdobiona cracklem jednoskładnikowym tym razem stamperii. Co mnie zadziwia za kazdym razem inny efekt dający. Też dobrze... nieprawdaż. Butla z każdej strony inną murzyńską dziewczynę w sukni rozwianej przygarnęła. Tym razem cieniowanie jednokolorowe, co uważam nadało charakteru ciepła. Jednocześnie cieniowania zrobione na spękaniach czego niestety dobrze nie widać na zdjęciach. Doprowadzona na wysoki połysk i ozdobiona jak widać kolorowym sznurkiem i korkiem zdobionym na afrikę...

butla afrika2

...i kolejna strona...

butla afrika3

A tytaj wykończenie koreczka, aby było tak... afrykańsko do końca.

butka afrika4

A tiu to już w towarzystwie lampionu...

afrika

afrika2

afrika4

I sam lampion...

lampion

 

O autorze
Tagi

baner konkurs

napisz do mnie
moja strona

Na Moim Allegro

W Mojej Pracowni

Licznik Odwiedzin, Licznik Wizyt
zegar

W większości prace prezentowane na moim blogu są dostępne w sklepiku.

Jeżeli któraś z prac „przypadła CI do gustu” i chciałbyś ją mieć, proszę o kontakt ze mną.

Wszystkie umieszczone na blogu opisy, teksty, zdjęcia i prace są mojego autorstwa i przeze mnie wykonane. Jeśli autorem jest ktoś inny to zamieszczam o tym informację. Proszę i nie zezwalam na kopiowanie i wykorzystywanie moich zdjęć, tekstów i prac bez mojej zgody.