I nie jedną chwilę, ale tych chwil sporo... ze spaceru, wesela, imienin, z rodziną... tylko we dwoje, z przyjaciółmi...
Zatrzymujemy czas na sekund kilka, łapiemy różne chwilki, a czas zasówa dalej. My wyłapujemy takie momenty, które chcielibyśmy zachować na zawsze... i próbujemy... uchwycić je choć na kawałku papieru...
Dopiero był maj, a już mamy czerwca prawie połowę... nawet nie zdążyłam się obejrzeć tak czas gna do przodu...
Otrzymałam starą zniszczoną skrzynię na akta, z prośbą przerobienia jej na skrzynię na zdjęcia... i tak też się stało.
Nie lada wyzwanie, bo gabaryt nie mały... a znając właścicieli, musiałam powstrzymać nieco "wodze szaleństwa"...
Miała być postarzona i utrzymana w klimacie takim właśnie jak widzicie... lekko ściuchana i wysłużona, ale nowa.

środek również postarzony i utzrymany w złoto-srebrnej tonacji

na bokach skrzyni użyłam szablonów

troszkę 3d, aby coś się działo, ptaszki i reliefy wokół damy leciuchno są wypukłe

