Wpisy z tagiem: kurs
wtorek, 27 września 2011
Na prośbę Pablo umieszczam "krok po kroku" w jaki sposób wykonałam moje lustro, które pokazywałam kila wpisów wcześniej. Droga Pablo specjalnie dla Ciebie i dzięki Tobie powstaje właśnie mały kursik wykonania i postarzenia przedmiotu czy lustra, któremu chcemy nadać nowe życie.
etażerka przerobiona z babcinej komody
Krok pierwszy Tak jak postępuję z większością przedmiotów, które są z odzysku pierwszym krokiem jaki wykonuję jest jego oczyszczenie z ewentualnych niechcianych cześci bądź ozdób i zanieczyszczeń. Następnie zabieram się za szlifowanie, które w zależności od przedmiotu i możliwości szlifuję przy pomocy szlifierki lub za pomocą najzwyklejszego papieru ściernego. Niestety nie wszystkie przedmioty możemy potraktować szlifierką, wtedy mamy więcej pracy i machania rękami. Najpierw najlepiej oszlifować przedmiot grupszym papierem ściernym, a dopiero później wykorzystujemy drobniejszy papier, gdyż możemy nim oszlifować i wyrównać wcześniejsze zadrapania i nierówności. Po oszlifowaniu przecieram wilgotną szmatką przedmiot z kurzu po tak intensywnym szlifowaniu i zostawiam na małą chwilkę do przeschnięcia.
Krok drugi Mając na uwadze, że przedmioty o tak dużych gabarytach jak meble, lustra, stoły czy krzesła potrzebują dużo farby. Z tego względu należy sobie przygotować więcej farby niż zwykle do malowania małych przedmiotów. Ja osobiście jestem fanką farb duluxa, flugerra i heritage. Z racji wygody używam najcześciej farb duluxa, które mają moje wielkie uznanie za konsystęcję i wydajność. Gęstość farby gwarantuje, że nie kapie i daje dzięki temu większą możliwość szaleństw. W tym wypadku wybrałam farbę duluxa białą aksamitną. Poza tym potrzebne będą: szmatka bawełniana i gąbka (może być taka jaką kupujemy do mycia naczyń). Malowanie rozpoczynam od nabrania niewielkiej ilości farby na gąbkę i przecieram nią wybrany przedmiot delikatnie miejsce po miejscu, pilnując aby nie było śladu oderwania gąbki od podłoża. Najlepiej przecierać gąbką do momentu kiedy nie będzie zostawiała prawie śladu. Maluję trzymając się jednego kierunku, od góry do dołu lub z lewej do prawej. Możemy malować również ruchami okrężnymi, ale osobiście taki efekt najmniej mi odpowiada. Możemy również po nałożeniu farby rozcierać ją szmatką, ale również efekt nie każdego może zadowolić. Jednak metodę wybieramy jaka nam najbardziej odpowiada i jak jest dla nas najwygodniejsza. Sekretarzyk wykonany taką właśnie techniką przy użyciu samej gąbki. Malując musimy pamiętać, że im cieńsza warstwa farby tym szybciej wysycha. Po pomalowaniu mebelka jedną warstwą malujemy następną i następną, aż uzyskamy taki odcień jaki nam odpowiada - mniej lub bardziej kryjący nasz mebelek. Pozostawiamy do wyschnięcia. Przy tak cieniutkich warstwach wystarczy godzinka na przeschnięcie całości.
Krok trzeci Następnym krokiem będzie przygotowanie farby do cieniowań naszego mebla. W moim wypadku użyłam dwóch kolorów brązu firmy Heritage. Wzięłam po troszku obydwóch kolorów brązowych i zmieszałam je ze sobą, dodając opóźniacza do farb. Później przygotowaną mieszankę nakładam ciękim pędzelkiem na ranty i zagłebienia mojego mebelka i roztapowuję malutką gabęczką. Aby uzyskać piękne cieniowanie powtarzam tę czynność dwa trzy razy, aż do uzyskania odpowiedniego odcienia. Przedmiot pozostawiam do wyschniecia, najlepiej na conajmniej dwie trzy godzinki, albo do dnia nastepnego. Wtedy będziemy mieli pewność, że nasze cieniowania napewno wyschły i nie razmarzą się przy lakierowaniu. Farbę do cieniowania mozemy sobie przygotować w malutkim słoiczku, wtedy przy kilku przedmiotach będziemy miały ten sam kolor. Jak zostanie to można taką mieszankę wykorzystać później, tylko należy pamiętać o szczelnym zamknięciu słoiczka.
Krok czwarty Po odczekaniu odpowiedniego czasu przystępujemy do kilkuwarstwowego lakierowania. Rodzaj lakieru wybiera każdy indywidualnie, ponieważ każdy ma swoje upodobania. Ja użyłam do wykończenia moich mebli matowego lakieru akrylowego do mebli i zabawek firmy Domalux. Duży, wydajny i ekologiczny dla dzieci. Należy pamiętać, że każda warstwa musi porządnie wyschnąć. Po drugim lakierowaniu sprawdzamy gładkość naszego mebelka i ewentualnie lekko przeszlifujemy drobnym papierem ściernym. Potem przecieramy szmatką i zabieramy się do kolejnych warstw lakierowania.
Krok piąty Ustawiamy nasz mebelek w miejsce dla niego umyślone, komponujemy przestrzeń i podziwiamy naszą pracę. POWODZENIA Pablo i czekam na zdjęcia powstałej pracy. Margo
piątek, 14 stycznia 2011
Buszując ostatnio po necie natknęłam się na bardzo fajny i ciekawy kursik jak zrobić "stary babciny" obraz lub obrazek.
Pozwoliłam sobie na skopiowanie go, bo znając siebie zaraz go zgubię i już nie odnajdę, a tak zawsze będę mogła do niego wrócić. Tak więc kursik pochodzi ze strony Pani Anny Korszewskiej http://craftstudio.pl.
Nie chcę popełnić plagiatu, bądź kradzieży, więc informuję, że nie przywłaszczam sobie tego kursiku tylko jestem pełna podziwu i szacunku dla Pani Ani.
Dokładny link skąd pochodzi kursik poniżej zamieszczony:
Pomysł na ..."stary obraz" ze stryszku ;)
Krok 1
Aby obraz był autentyczny wykorzystałam nieduże podobrazie.
Dostępne na rynku podobrazia są juz gruntowane gruntem, dzięki czemu gotowe są od razu do bezpośredniego malowania. Na początku zrobimy trochę nierówności.
Do tego celu możemy wykorzystać stare zalegające nam papiery, gazety. Ja wykorzystałam zwykłe gazetki reklamowe z hipermarketów. W dzisiejszych czasach tych gazetek mamy pod dostatkiem :-) Kilka kartek z gazetki targamy na większe kawałki i każdy zgniatamy w dłoni, aby uzyskać więcej zagnieceń i nierówności dla ciekawszego efektu.
Krok 2
Na brzegach podobrazia rozprowadzamy dowolny klej hobbystyczny i przyklejamy po kawałku przygotowane wcześniej papierki, mocno dociskając do podłoża. Podczas klejenia przymarszczamy delikatnie papier palcami.
Oklejamy całe podobrazie naokoło tworząc papierową ramę.
Dla ułatwienia można sobie wcześniej odmierzyć
i narysować ołówkiem kontury ramy.
Pozostawiamy do całkowitego wyschnięcia.
Krok 3
Malujemy całą powierzchnię dowolnym kolorem farby.
Ja wybrałam farbę kremową.
Na tym etapie zamalowujemy kolorowy druk z gazetki, Ten kolor będzie również przebijał spod złotej, wierzchniej farby.
Po wyschnięciu pokrywamy całość złotem, np. farbą metaliczną.
Ja wykorzystałam do tego sypką porporinę,
odrobinę proszku zmieszałam z klejem do dekupażu.
Zanim jednak złota farba wyschnie, przecieramy gdzieniegdzie pracę gąbeczką usuwając nadmiar farby.
Tworzymy w ten sposób drobne "przecierki".
Spod złota zacznie przebijać kolor kolor kremowy, dając ciekawe efekty.
Pozostawiamy do wyschnięcia.
Krok 4
Teraz musimy coś "namalować" :)
Wykorzystałam piękny motyw z papieru ryżowego.
Wycinamy motyw dopasowując go mniej więcej do obrazu,
a następnie opalamy brzegi zapalniczką. Tak przygotowany obrazek naklejamy na podobrazie.
Krok 5
Kolejny krok to postarzanie obrazu.
Do tego celu można wykorzystać bitum lub wszelkie inne patyny postarzające.
Ja przetestowałam węgierską patynę postarzającą Pentart - kolor umbra.
Bardzo dobrze się z nią pracuje. Nanosimy patynę w wybrane miejsca i rozcieramy gąbeczką. Nadmiar można usunąć rozpuszczalnikiem. Kolejny etap to efekt zielonej patyny. W prosty sposób, za pomocą farby akrylowej możemy delikatnie zrobić "patynowy nalot" . Wystarczy dobrać kolor zieleni przypominający odrobinę naturalną patynę. Do tego celu wykorzystałam farbę firmy Dala - kolor Sage. Maczamy gąbeczkę w odrobinie farby i półsuchą tepujemy w wybranych miejscach. I mamy już prawie gotowy "stary" obraz.
Krok 6 Na koniec wyeksponujemy trochę motyw, cieniując gdzieniegdzie patyną.
W zagłębieniach przy nadpalonych brzegach,
oraz podkreślając cienie na obrazku. Zabezpieczamy warstwą lakieru w sprayu i gotowe! Tak oto życzę Wam powodzenia w tworzeniu obrazu.
Jeżeli chodzi o mnie to jak tylko znajdę wolną chwilkę zabieram się do roboty, a efekt pokarzę jak obraz będzie gotowy.
|
Archiwum
O autorze
Ostatnie wpisy
Zakładki:
Fajne ciekawe i pomocne
Moja galeria
Zaglądam, podglądam i podziwiam
Tagi
W większości prace prezentowane na moim blogu są dostępne w sklepiku. Jeżeli któraś z prac „przypadła CI do gustu” i chciałbyś ją mieć, proszę o kontakt ze mną.
Wszystkie umieszczone na blogu opisy, teksty, zdjęcia i prace są mojego autorstwa i przeze mnie wykonane. Jeśli autorem jest ktoś inny to zamieszczam o tym informację. Proszę i nie zezwalam na kopiowanie i wykorzystywanie moich zdjęć, tekstów i prac bez mojej zgody. |