Wpisy z tagiem: zawieszki
piątek, 30 marca 2012
Kolejne zawieszki druciano - jajeczne. Mówię Wam tak mnie wciągnęły te druciane ozdóbki, że już mam następne pomysły. Może teraz troszkę połączę decoupage z drucikiem. Co Wy na to moje drogie...? Pomyślę, pomyślę. A teraz wielka zawieszka w kształacie serduch z zawieszonymi w środku jajeczkami. Jajeczka wielkości sporych kurzych jaj oplecione drucikiem i umocowane na ukręconym serduchu. Tak sobie myślę, że zawieszka ta spokojnie nawet nadaje się do powieszenia w oknie, albo w innym widocznym miejscu. A teraz dla odmiany pobielone serducho uplecione z drucika. jedynie dla odmiany jajo widmo, czyli tylko imitacja jaja z samego drucika, ale bez jaja w środku. mała aranżacja W tle mój ukochany konik - zawieszka na biegunach. Pomalowany na biało i przyciemniony na brzegach na brązowo. A tu jajo druciane w zbliżeniu.
poniedziałek, 26 marca 2012
Jak obiecywałam, drucianego jajowania jeszcze nie zarzuciłam i wyplotłam takie oto ozdoby jajeczne. Drewniane jajeczka starannie pobielone oplotłam drucikiem. Ukręciłam z drucik tak, aby miały nóżkę i mogły swobodnie stać. Serduszkowa zawieszka, do powieszenia min. w oknie jako dekoracja, na klamce, uchwycie komody czy jako inna ozdoba. Moim zdaniem nie koniecznie świąteczno-wielkanocna, może służyć jako ozdoba całoroczna. Ozdobna zawieszka z dwoma jajkami. W podobnym stylu co poprzednia, ale jakże inna. Fajna robota ztym drucikiem, ale jak później paluszki bolą. Ale satysfakcja gwarantowana. Polecam
piątek, 23 marca 2012
... tak właśnie... szyję dalej i to dla dzieci i to przez dziecię, ufff Powoli sobie przypominam jak to jest zasiadywać przy maszynie. Powrót do szycia zapoczątkowały lalki Tildy, które pokazywałam kilka postów wczesniej. Szycie powróciło na prośbę mojej małej córeczki, "Mamuś usyj mi taką lalę i... misia i...". Inspiracją bywają gazety z gadżetami dla domu, książki np takie jak książki o ozdabianiu wnętrz czy ostatnio wydane tildowe książki takie jak "Radosne dekoracje" i inne, różne obrazki itp. ...i właśnie tak zaczęłam zasiadywać po troszeczku przy maszynie, choć pierwsza lala poszła na piechotę, zupełnie bez maszyny. Potem były serduszka, teraz są domki, bo "takie ładne som te domki, mama usyj plosze'. Cóż... już są i wiszą domki i woreczek na drobiazgi. A wieszak, właśnie wieszak jakiś rok temu trafił do pokoiku młodej. Potraktowany bejcą i przecierką biało-ecrie, aby pasował do reszty wystroju Misiowego pokoiku. Pozdrawiam Margo
czwartek, 29 grudnia 2011
Święta, święta... i już po świętach, a u mnie jeszcze świątecznie... Owalne zawieszki świąteczne na drzwi, na ścianę czy do powieszenia w oknie. Skromne, ale efektowne. Napisy świąteczne, anioły ubrane w świąteczne błyszczące swoje ubiorki. Powstałe z odnalezionych na zaprzyjaźnionej stronce tzw. gotowców... Pierwsza w tonacjach zielono-oliwkowych z dodatkiem złota Druga w tonacjach szaro-różowo-czerwonych z dodatkami srebrnego brokatu Poświątecznie już wesołych i spokojnych dni do końca roku życze wszystkim.
poniedziałek, 11 października 2010
Przeszedłwszy ostatnio wirus rota, który wpadł do nas jak do siebie i zadomowił się zdeczka chwilkę, coś mniem sie stanęło... o dziwo z żołądkiem wszystko jest już dobrze, ale z głową cosik nie tak się stało... dopadł mniem drań pewien zwany wirusem decu. Do takiego stopnia, że zarywam noce bo malowac trzeba. Robota idzie, że nie nadążam zdjęć cykać, o spaniu nie wspominając. Ledwo ogarniam prace domowe, bo czasu szkoda... Teraz noc, a ja sobie w kompie skrobię zamiast spać smacznie... do tego napadł mnie świąteczny nastrój natchnienia... i kilka dzieł powstałych przedstawiam... może wpadnie wam w oko cosik
Duuuuży lampion w kształcie ogromnej koniakówki... niekoniecznie świąteczny, ale efektowny
Zegar świąteczny... w dwóch odsłonach
Zawieszka na drzwi wejściowe z napisem "Wesołych świąt", która zaprasza zbłąkanych gości...
Sikorkowy lampion już w mniejszych rozmiarach, za to na wysokiej nóżce...
Lampion śniegowy...
Kolejna zawieszka na drzwi, witająca gości na progu domu...
Wielki śniegowy lampion świąteczny...
Świąteczna deseczka ozdobna
Jeszcze raz deseczka i śniegowy lampion...
Kolejnym dziełem jaki opuścił moją pracownię jest taca i ozdobna łopatka. Taca przeszła zdobienie po raz drugi, gdyż kiedyś dawno temu zepsułam ją na całego. Taka była brzydka, że odstawiłam w kąt, aż doczekała się odpowiedniej chwili dla siebie. Cała jest pozłocona lekką przeciereczką złotą farbką akrylową. Poza tym napis powstał, bo czegoś mi brakowało. Teraz wygląda tak jak chciałam. Skromnie, ale dostojnie. Łopatka powstała dla towarzystwa.
Jednak to nie wszystko co ostatnio popełniłam zarażona decoupage'owym wirusem... odsłona wkrótce... Pozdrawiam wszystkich cierpiących na wirus decu. I do przeczytania, bo ja także do Was zaglądam... |
Archiwum
O autorze
Ostatnie wpisy
Zakładki:
Fajne ciekawe i pomocne
Moja galeria
Zaglądam, podglądam i podziwiam
Tagi
W większości prace prezentowane na moim blogu są dostępne w sklepiku. Jeżeli któraś z prac „przypadła CI do gustu” i chciałbyś ją mieć, proszę o kontakt ze mną.
Wszystkie umieszczone na blogu opisy, teksty, zdjęcia i prace są mojego autorstwa i przeze mnie wykonane. Jeśli autorem jest ktoś inny to zamieszczam o tym informację. Proszę i nie zezwalam na kopiowanie i wykorzystywanie moich zdjęć, tekstów i prac bez mojej zgody. |